Mniej strat, więcej kontroli. Nowe kierunki dla branży WOD-KAN

Mniej strat, więcej kontroli. Nowe kierunki dla branży WOD-KAN

W branży wodno-kanalizacyjnej każda zużyta kilowatogodzina i stracony metr sześcienny wody to niepotrzebne koszty, które szybko mogą przerodzić się w dziurę budżetową. Tegoroczne targi WodKan Tech 2026 potwierdziły rosnące znaczenie efektywności energetycznej i cyfrowego nadzoru nad infrastrukturą.

Koszty energii stają się jednym z największych wyzwań dla przemysłu. W badaniu ABB Trends 2026/2027 aż 68 proc. firm wskazało rosnące ceny energii jako zagrożenie dla rentowności, a 23 proc. przyznało, że koszty energii wyraźnie obciążają marżę. Nic więc dziwnego, że przedsiębiorstwa coraz dokładniej analizują, gdzie i kiedy zużycie energii jest największe – 38 proc. korzysta już z bieżącego monitoringu i systemów zarządzania. Koszt, który jeszcze niedawno był traktowany głównie jako stała pozycja operacyjna, coraz częściej staje się parametrem, na który można realnie wpływać poprzez lepszy dobór technologii, sterowanie i organizację pracy urządzeń.

Rezerwy tkwią w modernizacji

W instalacjach wodno-ściekowych szczególne znaczenie mają pompy, które należą do najbardziej energochłonnych urządzeń. Pompy napędzają przepływ wody i ścieków, zwiększają ciśnienie w instalacji, odpowiadają za pobór wody, cyrkulację i przeróbkę osadów. Skala zużycia energii jest tu ogromna. Pompy, stacje uzdatniania wody i oczyszczalnie ścieków w Warszawie zużywają w sumie tyle energii elektrycznej, co około 80 000 statystycznych gospodarstw domowych.

– W pierwszej połowie tego roku wyraźnie wzrosło zainteresowanie audytami efektywnościowymi. I nic dziwnego, bo w układach pompowych skala możliwych oszczędności potrafi być naprawdę duża. Jeżeli taka instalacja pracuje ze sprawnością poniżej 50-60 proc., odpowiednia modernizacja może ograniczyć zużycie energii nawet o około 30 proc. – mówi Tadeusz Barański z biznesu Systemów Napędowych ABB w Polsce.

Równie istotne jest to, czy pompy pracują z wydajnością dopasowaną do aktualnych potrzeb, np. gdy w środku nocy trzeba przetransportować znacznie mniej wody niż w dzień. Wprowadzenie płynnej regulacji prędkości obrotowej silnika napędzającego pompę może zwiększyć efektywność energetyczną o 10–50 proc. – To pokazuje, że największe rezerwy często nie wymagają przebudowy całej instalacji, ale lepszego wykorzystania urządzeń, które już w niej pracują. To dobra informacja dla operatorów, ponieważ w wielu przypadkach pomijamy kosztowne i czasochłonne prace budowlane– dodaje ekspert.

Na pompach energooszczędne możliwości jednak się nie kończą. W oczyszczalniach i stacjach uzdatniania wody pracują także dmuchawy, mieszadła czy prasy. Dodatkowym źródłem oszczędności jest także wymiana starszych silników na wysokosprawne jednostki, co może ograniczyć zużycie energii o kolejne 1,5-3 proc.

Wiele zadań na raz

Oczywiście podczas WodKan Tech 2026 przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne nie koncentrowały się wyłącznie na rachunkach za energię. Dużo uwagi poświęcano również stratom wody w sieci oraz potrzebie kompleksowego opomiarowania przepływów, a także biogazowi i fotowoltaice (w zakresie ograniczania wydatków na energię), cyberbezpieczeństwu czy procesom inwestycyjnym.

– Rynek jest dziś bardzo aktywny, bo przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne mają przed sobą kilka dużych zadań jednocześnie. Muszą dostosowywać infrastrukturę do nowych wymagań regulacyjnych, ograniczać zużycie energii, lepiej monitorować sieć i zwiększać jej odporność – uważa Bartosz Stasiak, ekspert ABB ds. branży WOD-KAN.

Ważnym impulsem dla branży jest dostępność kapitału inwestycyjnego – od programu „Cyberbezpieczny Wodociąg”, przez KPO i Fundusze Szwajcarskie, po środki NFOŚiGW, FEnIKS i budżety własne przedsiębiorstw. – To sprawia, że wiele projektów, które wcześniej odkładano, dziś realnie trafia do planów inwestycyjnych. Kluczowe staje się więc dobre ustalenie priorytetów i wybór tych działań, które w pierwszej kolejności poprawią bezpieczeństwo, efektywność i ekonomikę funkcjonowania infrastruktury– dodaje Bartosz Stasiak.

Przy takiej skali planowanych zmian wyzwaniem może być już nie samo znalezienie środków, ale zdolność przedsiębiorstw do sprawnego przygotowania i prowadzenia wielu projektów równolegle. To oznacza większą presję na kompetencje zespołów technicznych i wybór rozwiązań, które pozostaną proste w eksploatacji także po wdrożeniu. Cyfryzacja – również ta w branży wodno-kanalizacyjnej – powinna przede wszystkim odciążać pracowników oraz automatyzować nawet najbardziej złożone i energochłonne procesy.

Linki

Skontaktuj się z nami

Do pobrania

Poleć artykuł

Facebook LinkedIn X WhatsApp