Wodociągi to obiekt strategiczny, dobra jakość jest więc nadrzędna

Woda lecąca z kranu od dawna jest dla nas normą. I nie zastanawiamy się ile osób, maszyn, urządzeń i systemów musi doskonale współdziałać, żeby ta woda jednak poleciała. A okazuje się, że nawet najmniejszy element całej układanki ma niebagatelne znaczenie dla jakości i dostępności tej życiodajnej substancji. Komu przyszłoby do głowy, że za nasze rachunki za wodę odpowiada także... przemiennik częstotliwości?

Białostockie Wodociągi szczycą się ponad 130-letnią tradycją. Powstały jeszcze w czasach, gdy wschodnie rubieże dzisiejszej Polski znajdowały się pod panowaniem rosyjskiego caratu. Przez dziesięciolecia infrastruktura odpowiadająca za dostawy wody rozwijała się podobnie, jak w większości dużych Europejskich miast, z tą jednak różnicą, że Białystok zawsze był w awangardzie nowoczesności.

Zespoły pompowe (Pompownia trzeciego stopnia SUW Pietrasze)
Zespoły pompowe (Pompownia trzeciego stopnia SUW Pietrasze)
center

Woda jest bardzo wymagająca

Jeszcze przed okresem transformacji firma dostarczała ponad 100 tys. m3 wody pitnej na dobę. Ówczesne plany przewidywały nawet zwiększenie tej produkcji. Jednak kolejne lata transformacji, w tym także racjonalizacja kosztów w przemyśle doprowadziły do tego, że dzisiaj zapotrzebowanie tego samego miasta i okolicznych gmin wynosi 45 tys. m3 na dobę. Zamiast więc rozbudowywać możliwości produkcyjne, spółka mogła skupić się na jakości.

– Woda, którą pozyskujemy przede wszystkim z rzeki Supraśl jest bardzo wymagająca. Po pierwsze dlatego, że to ujęcie powierzchniowe, po drugie – działamy na terenach rolniczych i po trzecie wreszcie niebagatelne znaczenie ma bliska odległość Puszczy Knyszyńskiej – wylicza Henryk Jakubowicz, dyrektor Zakładu Produkcji i Eksploatacji. Cokolwiek więc się stanie z jakością wody w rzece od razu odczuwają to mieszkańcy miasta. Tereny rolnicze z kolei to nawozy z pól czy pohodowlane i poprodukcyjne odpady z gospodarstw rolnych. A Puszcza Knyszyńska to olbrzymie połacie łąk torfowych, co znacząco zanieczyszcza wodę biologicznie i wprowadza ogromne ilości manganu, więc wymaga dodatkowych filtrów i dodatkowego oczyszczania. Krótko mówiąc – łatwo nie jest.

„Pieczątka” z akredytowanego laboratorium

– Głównie z tego względu, obok klasycznych filtrów węglowych i ozonowania, mamy także pulsatory, które przy naszej wodzie są nieodłącznym elementem procesu technologicznego. W nich właśnie następuje separacja wszelkich zanieczyszczeń – wyjaśnia Grzegorz Zajkowski, kierownik Działu Produkcji Wody. Jakość wody badana jest kilka razy dziennie – na wejściu i po każdym procesie technologicznym. Poza tym, Stacja Uzdatniania Wody ma akredytowane laboratorium badawcze, więc jeśli potrzebne są wyniki z odpowiednią „pieczątką”, nie ma z tym problemu.

W efekcie po jakościowej „obróbce” woda jest dostarczana do odbiorców siecią wodociągową o długości 1136,5 km, z której korzysta 98,6 proc. mieszkańców, czyli 309 tys. osób. Spółka obsługuje miasto Białystok i gminę Wasilków, a dodatkowo świadczy usługi dla gmin ościennych: Juchnowiec Kościelny i Choroszcz. Nieustająco doskonali też wdrożony w 2006 roku Zintegrowany System Zarządzania według odpowiednich norm: system zarządzania jakością, system zarządzania środowiskowego oraz system zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy.

Dobra jakość szybko procentuje

Dzisiaj pojawiają się jednak kolejne wyzwania. W ramach podnoszenia jakości – nie tylko usług, ale także i samej wody – Wodociągi Białostockie inwestują w infrastrukturę przesyłową oraz poszukują możliwości zautomatyzowania procesu, przy okazji osiągając drugi efekt – zwiększenie efektywności energetycznej.

– Cokolwiek robimy, to przede wszystkim stawiamy na wysoką jakość sprzętu i dobre materiały. Nie stać nas co prawda na „najwyższą półkę”, ale nie schodzimy poniżej określonego poziomu. To szybko procentuje, bo nie mamy żadnych problemów z urządzeniami – mówi dyrektor Henryk Jakubowicz. Warto przy tym podkreślić, że mimo niełatwych warunków pozyskiwania wody i dość wymagającej jakości wody surowej, białostocka woda należy do jednej z najtańszych w Polsce.

– Jedną z naszych ostatnich inwestycji była modernizacja pompowni trzeciego stopnia, czyli stacji tłoczącej wodę bezpośrednio do sieci. Chcieliśmy podnieść efektywność energetyczną układów zasilania pomp, choć na razie nie zdecydowaliśmy się na wymianę silników, z których część ma już ponad 50 lat – tłumaczy Adam Siemienkowicz, główny energetyk.

Wysoka jakość i referencje

W stacji pracuje osiem pomp o różnej mocy – od 15 do 55 kW. Zastosowanie przetwornic częstotliwości do starych napędów pozwoliło ograniczyć pracę urządzeń do niezbędnego minimum.

– Wdrożyliśmy algorytm, który decyduje, jakie pompy w danym momencie powinny pracować, aby uzyskać wymagane ciśnienie. System bierze pod uwagę także zakres najwyższej efektywności każdego urządzenia, co powoduje, że pompa zostaje załączona w przedziale mocy, w którym ma największą sprawność – dodaje Adam Siemienkowicz. Wykonawcą modernizacji była firma APS S.A. z Białegostoku. Przetarg wygrała głównie dzięki zastosowaniu wysokiej jakości przetworników częstotliwości firmy ABB, a także dotychczasowym referencjom.

– W przetargu dość ważne są także elementy pozafinansowe, jak zaufanie inwestora wynikające z dotychczasowej współpracy czy referencje, a wykonywaliśmy już kilka prac dla wodociągów, między innymi w oczyszczalni ścieków – przyznaje Zbigniew Malinowski z firmy APS.

Krzysztof Lotko, z tej samej spółki, który również był zaangażowany w modernizację przyznaje, że wyzwanie było spore, bo stacja uzdatniania wody to obiekt strategiczny dla całego miasta, więc presja jakości prac i urządzeń jest ogromna, ale na szczęście inwestor podjął decyzję o zainstalowaniu dobrych produktów.

– Jakość wykorzystywanych urządzeń jest bardzo ważna również z naszego punktu widzenia, ponieważ później na nas spoczywają obowiązki zapewnienia serwisu gwarancyjnego – tłumaczy Krzysztof Lotko. – Zdecydowaliśmy się więc na produkty ABB, bo wykorzystujemy je od wielu lat i nigdy nie mieliśmy z nimi żadnych problemów. A kiedy pojawia się potrzeba dodatkowego wsparcia technicznego, na przykład przy nietypowej konfiguracji, jako Spółka Partnerska, zawsze możemy liczyć na pomoc ze strony firmy. Przy okazji modernizacji poddano także infrastrukturę energetyczną z rozdzielnicami z wyłącznikami z napędem silnikowym, gdzie także zastosowano rozwiązania ABB.

Kolejne potencjalne możliwości

Modernizacja pompowni objęła także opomiarowanie obiektów od strony hydraulicznej i elektrycznej, a kiedy zakończy się regulacja całej sieci miejskiej wówczas będzie można przystąpić do optymalizacji systemu. Pompowania odpowiada bowiem za utrzymanie ciśnienia w całej sieci, więc płynna regulacja pomp pozwala to ciśnienie utrzymać w odpowiednim rygorze. A okazuje się, że taka stabilność systemu może również pozytywnie wpływać na rachunki za wodę dla odbiorców. Jeśli bowiem jest większy pobór wody i ciśnienie w rurociągu spada, to można je szybko i łatwo zwiększyć, podnosząc komfort użytkownikom, natomiast w nocy można to ciśnienie obniżyć, co z kolei poprawia trwałość sieci. Według ekspertów w efekcie takiej bieżącej kontroli ciśnienia u odbiorców po odkręceniu kranu woda leci mniejszym strumieniem, co po kilku miesiącach zaowocuje na pewno niższym rachunkiem.

Choć o długotrwałych efektach modernizacji trudno jeszcze mówić, to Adam Siemienkowicz przyznaje, że oprócz komfortu odbiorców, związanego ze stabilnym ciśnieniem, zmniejszyła się także ilość awarii, a także znacząco spadły koszty energii elektrycznej. Tylko na samej regulacji różnica zużycia oscyluje wokół 10 proc., a wciąż są kolejne potencjalne możliwości.

– Obserwujemy i wyciągamy wnioski, bo do zmodernizowania pozostało jeszcze kilka elementów, jednak już dzisiaj śmiało można powiedzieć, że zasada unikania najtańszych rozwiązań sprawdza się w praktyce – podsumowuje Henryk Jakubowicz.

tekst: Sławomir Dolecki

zdjęcia: Katarzyna Sikorska

  • Szafy sterownicze w części chemicznej budynku trzeciego pulsatora
  • Wieża ciśnień
  • Szafy sterownicze zespołów pompowych (Pompownia trzeciego stopnia SUW Pietrasze)
  • Rozdzielnica NN (Pompownia trzeciego stopnia SUW Pietrasze)

Linki

Skontaktuj się z nami

Do pobrania

Poleć artykuł

Facebook LinkedIn X WhatsApp